Wpływ Koronawirusa z Wuhan na transport towarów z Chin

Koronawirus z Wuhan. Jak epidemia wpływa na transport towarów z Chin?

Kilka dni temu światem wstrząsnęła informacja o epidemii nowego, śmiertelnie groźnego wirusa. Koronawirus 2019-nCoV pojawił się w Chinach już w grudniu 2019, jednak skala problemu urosła dopiero pod koniec roku, a świat usłyszał o niej w styczniu bieżącego roku. Wybuch epidemii zbiegł się w czasie z obchodami chińskiego nowego roku – okresu świątecznego dla całej Chińskiej Republiki Ludowej. Jakie ma to konsekwencje dla handlu międzynarodowego, a w szczególności jak wpływa na transport towarów z Chin?

Koronawirus z Wuhan – czym jest niebezpieczny wirus?

Koronawirus z Wuhan
Koronawirus z Wuhan

Koronawirusy nie są nową grupą wirusów. Znane są nauce od wielu lat i co jakiś czas boleśnie dają o sobie znać. Spośród bardziej znanych ataków koronawirusów należy wymienić epidemię SARS z 2002, czy bliskowschodniego zespołu oddechowego z 2012 roku. Dodatkowo naukowcy uważają, że ta grupa wirusów odpowiada za 10-20% przeziębień w okresie jesień-zima-wiosna. Wirusy z tego rodzaju cechują się wysoką zarażalnością, ale przenoszą się jedynie drogą kropelkową. Objawy są zbliżone do dobrze znanej nam grypy: wysoka gorączka, silny kaszel i ogólne osłabienie. Na chwilę obecną notuje się około dziesięciu tysięcy zachorowań, z czego najwięcej w Chinach. Na chorobę wywołaną przez 2019-nCoV zmarło ok. 200 osób, a prawie 190 wyzdrowiało. Aktualna mapa ognisk epidemii wygląda następująco:

Jak widać na powyższej mapie, wirus szaleje przede wszystkim w Chinach kontynentalnych, choć pojedyncze przypadki zdarzają się również poza granicami kraju. Najwięcej zachorowań notuje się w państwach ościennych i nie oddalonych zbytnio od Chin (Korea Południowa, Japonia, Wietnam, Tajlandia). Choroba rozprzestrzenia się jednak również na inne kontynenty. Stwierdzono przypadki zachorowań we Francji, w Niemczech, we Włoszech, Finlandii, Stanach Zjednoczonych, Australii, Kanadzie i innych. Ponieważ Chiny liczą sobie 1,5 miliarda mieszkańców i łatwo o pandemię, rząd ChRL podjął kroki mające zapobiec tragedii na skalę światową.

Środki przeciwdziałania koronawirusowi z Wuhan

By zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa, władze Chińskiej Republiki Ludowej podjęły zdecydowane kroki mające dbać o zdrowie obywateli. Jakie działania mają poprawić sytuację w kraju?

  • zamknięcie targów żywności

World Health Organisation wskazuje, że koronawirus 2019-nCoV prawdopodobnie jest pochodzenia odzwierzęcego. Według naukowców na człowieka przeniósł się z dzikich nietoperzy. Jednym z głównych punktów, w którym zaczęła się epidemia i do których prowadzą poszlaki, jest targ rybny w Wuhan. To na nim sprzedaje się ryby oraz dzikie i chronione zwierzęta, na handel którymi sprzedający nie zdobyli pozwoleń.

  • wprowadzenie do obrotu większej liczby maseczek higienicznych

Rząd ChRL na potęgę importuje maseczki higieniczne. W wyniku zbiorowej paniki skończyły się państwowe zapasy, a producenci nie nadążają z produkcją nowych. W pewien sposób uświadamia to skalę problemu: ze względu na wysoki poziom zanieczyszczenia powietrza, maseczki higieniczne są powszechne w użyciu przez wszystkich obywateli. Wielu przedsiębiorców i dobroczyńców z państw europejskich wspiera rząd ChRL wysyłając w rejon kwarantanny transporty akcesoriów sanitarnych, w tym również maseczek. Nagły wzrost importu tego towaru w Chinach doprowadził jednak do poważnych przestojów w transportach.

  • ścisła kontrola na granicach kraju

Straż graniczna i służba celna prowadzą wzmożone kontrole przejść granicznych. Obserwuje się pasażerów przejawiających objawy zachorowania – czy to przez gorączkę, czy też niepokojący kaszel. Co więcej, linie lotnicze wstrzymują połączenia międzymiastowe i międzynarodowe. Dzięki temu minimalizuje się ryzyko wydostania się wirusa poza granice Chin. Faktycznie – poza Państwem Środka notuje się jedynie pojedyncze przypadki, których nie wychwyciły szczegółowe kontrole w portach komunikacyjnych.

  • ograniczenie interakcji obywatelskich

koronawirus w Wuhan
Opustoszałe ulice Wuhan w relacji dziennikarza Teller Report

By ograniczyć możliwości rozwoju epidemii do minimum, rząd chiński zachęca obywateli do ograniczenia kontaktów z innymi ludźmi. Odwoływane są spektakle teatralne, imprezy plenerowe, zgromadzenia publiczne. Wuhan, stolica prowincji Hubei, w której pojawiło się główne ognisko epidemii, jest obecnie opustoszałe. W kilkunastomilionowym mieście ulice świecą pustkami, a sklepy działają tylko w określonych godzinach. Zamknięte są również arterie komunikacyjne, takie jak autostrady czy połączenia kolejowe.

  • wydłużenie obchodów Chińskiego Nowego Roku

Chiński Nowy Rok to najważniejsze święto w roku. Jego obchody trwają dwa tygodnie i spędzane są na odwiedzinach krewnych, wspólnych zabawach i odpoczynku. W tym roku dwutygodniowe świętowanie miało zakończyć się 02.02, jednak rozporządzeniem władz wydłużyło się do 09.02. To znaczy, że Chińczycy nie wrócą do pracy jeszcze przez tydzień po zakończeniu tradycyjnych obchodów.

  • budowa specjalistycznego szpitala w Wuhan

W Wuhan, czyli miejscu, w którym jak dotąd najliczniej rozpoznano objawy wystąpienia choroby, władze rozpoczęły budowę specjalistycznego szpitala zakaźnego. Jest to ekspresowa inwestycja – według planów budowa zakończy się 03.02, czyli szpital powstanie w nieco ponad tydzień.

Koronawirus z Wuhan – jak wpłynie na zamówienia z AliExpress?

koronawirus w Chinach
Zarówno transport kolejowy, jak i morski oraz lotniczy są w Chinach mocno utrudnione

Przede wszystkim musimy sobie odpowiedzieć na pytanie: czy jest się czego obawiać? Zauważając cechy wspólne wszystkich koronawirusów, jedną z głównych, które rzucają się w oczy, jest trudność hodowania ich poza organizmem. Dzieje się tak dlatego, że przeważnie potrzebują konkretnego środowiska, którym są tkanki tchawicy człowieka. Bez niego wirusy nie są w stanie przeżyć dłużej niż kilka godzin. Oznacza to nie tylko tyle, że trudno jest hodować je w warunkach laboratoryjnych. Z tego powodu również praktycznie niemożliwym jest, żeby wirus dotarł do Polski bez nosiciela, na przykład jako paczka z AliExpress. Sprzymierzeńcem Polski jest w tym przypadku czas transportu. Dla przypomnienia:

  • drogą morską przesyłka dociera do Polski średnio 30 dni;
  • Nowym Jedwabnym Szlakiem – połączeniem kolejowym – przesyłka podróżuje od 10 do 15 dni;
  • transport lotniczy trwa zazwyczaj 2-3 dni.

Pomimo swojej szybkiej ekspansji, koronawirus nie jest więc groźny bez bezpośredniego kontaktu z nosicielem. Mimo tego wielu klientów zdecydowało o zaprzestaniu importu z Chin, a przynajmniej jego czasowym wstrzymaniu. Z epidemiologicznego punktu widzenia nie jest to działanie konieczne, ale zrozumiałe. Szczęśliwie nie przekłada się tak dotkliwie na straty – szacuje się, że na wstrzymaniu wysyłek z AliExpress grupa Alibaba straci jedynie niecały 1% miesięcznych obrotów.

AliExpress to nie wszystko – transport kontenera z Chin, import towarów

O ile paczka z AliExpress nie jest potencjalną bronią biologiczną, o tyle rzeczywiste problemy pojawiają się w przypadku większych zamówień. Jak już wcześniej pisaliśmy, epidemia wirusa przypadła na okres świąteczny w Chinach. Okres ten sam generuje opóźnienia – przez minimum dwa tygodnie zakłady produkcyjne, huby logistyczne i różnego rodzaju agencje praktycznie nie pracują. Tymczasem ze względu na koronawirus, produkcja będzie wstrzymana jeszcze dłużej – rządowe rozporządzenie mówi o terminie 09.02, jednak niektóre przedsiębiorstwa ogłosiły, że wrócą do pracy dopiero w czwartym tygodniu lutego.

Przekłada się to na utrudnienia w sprowadzaniu towarów z Chin. Prowincja Hubei, której stolicą jest Wuhan, jest jednym z przystanków na Nowym Jedwabnym szlaku, a z samego Wuhan do Polski tygodniowo koleją wyrusza wiele kontenerów. Ponieważ praca terminali, portów i centrów przeładunkowych jest utrudniona już na poziomie lokalnym (np. największy w Chinach port śródlądowy znajduje się właśnie w Wuhan), wysyłka z tego regionu podlega dużym opóźnieniom.

Niestety wobec sytuacji pogarszającej się również w innych prowincjach, problemy z transportem mogą wystąpić również w innych wielkich miastach. Pierwszy kwartał 2020 może więc oznaczać dla polskich przedsiębiorców straty.

Podsumowanie – transport towarów z Chin a koronawirus

Koronawirus 2019-nCoV z Wuhan jest bardzo groźny i szybko się rozprzestrzenia, co powoduje duże opóźnienia w produkcji i transporcie w Chinach. Jest jednak na tyle nietrwały, że praktycznie nie ma szans na jego przekazanie drogą inną niż kropelkowa. Póki co ograniczenia transportu z Chin nie są tak uciążliwe – wybuch epidemii zbiegł się czasowo z okresem świąteczny.

Realne problemy zaczną się jednak dopiero w lutym, kiedy przedłuży się zawieszenie działalności wielu firm, zakładów i terminali. Branża TSL jeszcze nie miała z czymś takim do czynienia i nie jest na to przygotowana.

Patryk Pawlik, spedytor lotniczy BBA Transport System

Mamy nadzieję, że chińskie władze szybko uporają się z kryzysem, życie ludzkie nie będzie już zagrożone nową chorobą, a kontakty handlowe i transporty towarów będą przebiegały bez dalszych zakłóceń.

Koronawirus we Włoszech i wpływ tego patogenu na transport drogowy w europie

Szalejąca pandemia wirusa dotarła do “Starego Kontynentu”. Na dzień 05.03.2020 liczba zarażonych 019-nCoV we Włoszech osiągnęła blisko 4 000 osób. Sytuacja staje się co raz bardziej napięta.

Jaki wpływ zaistniała sytuacja będzie miała na przewóz towarów po “Starym Kontynencie” poinformujemy wkrótce.

 

[Ocen: 0 Średnio: 0]

Powiązane artykuły

3 Komentarze do “Koronawirus z Wuhan. Jak epidemia wpływa na transport towarów z Chin?”

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz użycz tych znaczników HTML tagów i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

six − two =