Rynek frachtu lotniczego na trasie z Azji do Europy wchodzi w najgorętszy okres w roku. Przełom października i listopada przyniósł wyraźną dominację przewoźników, którzy w pełni dyktują dziś warunki cenowe i dostępność miejsc. Kumulacja zaległości ładunkowych z poprzednich tygodni, intensywne zatowarowanie przed Black Friday, Cyber Monday i Bożym Narodzeniem oraz niesłabnący popyt ze strony sektora e-commerce sprawiają, że wolna przestrzeń na pokładach samolotów znika z dnia na dzień.
Przewaga przewoźników, napięte korytarze i brak wolnych miejsc
Sytuacja operacyjna na szlaku Chiny–Europa znajduje się pod silną presją kilku nakładających się na siebie czynników:
- Wyprzedane rejsy i skok stawek: Wybór opcji wysyłki z dnia na dzień stał się praktycznie niemożliwy. Przestrzeń na lotach bezpośrednich na najbliższy tydzień jest niemal całkowicie wyprzedana, a nowe rezerwacje przesuwane są na drugą połowę kolejnego tygodnia. Linie lotnicze w pełni egzekwują sezonowe dopłaty oraz wycofały z oferty promocyjne stawki spotowe, co przekłada się na widoczny i dynamiczny wzrost kosztów frachtu we wszystkich kluczowych węzłach wyjściowych (PVG, CAN, SZX, HKG).
- Dalsze zakłócenia na Bliskim Wschodzie: Sytuacja w kluczowych węzłach tranzytowych w rejonie Bliskiego Wschodu (m.in. po zdarzeniach w rejonie lotniska w Rijadzie) wciąż mocno odbija się na globalnej logistyce. Przewoźnicy bliskowschodni (m.in. Saudia Cargo, Qatar Airways czy Emirates) zmagają się ze spadkiem przepustowości i korektami w rozkładach. W efekcie ogromna masa ładunków została awaryjnie przekierowana na bezpośrednie połączenia z Chin do Europy (FRA, AMS, CDG, LHR).
- Wydłużone trasy i mniejsza rotacja floty: Konieczność omijania wrażliwych przestrzeni powietrznych wydłuża czas trwania lotów. To z kolei obniża rotację samolotów i załóg, dodatkowo uszczuplając łączną dostępną przestrzeń ładunkową na rynku.
Sytuacja operacyjna w kluczowych węzłach w Europie
Ogromny napływ towarów generuje zatory nie tylko na terminalach w Azji, ale również w europejskich portach docelowych, gdzie opóźnienia w obsłudze i transporcie drogowym sięgają od 4 do nawet 6 dni:
- Niemcy (FRA / MUC): Frankfurt jako główna brama przyjęła największą falę ładunków przekierowanych z korytarzy bliskowschodnich, co wywołało poważne zatory na terminalach obsługi naziemnej. Monachium przejmuje część tego ruchu, jednak bezpośrednia przepustowość z południowych i wschodnich Chin jest tam na wyczerpaniu, utrzymując stawki frachtowe na bardzo wysokim poziomie.
- Holandia (AMS): Port Schiphol notuje potężne wolumeny przesyłek e-commerce oraz zaawansowanej elektroniki. Stanowiąc kluczowy punkt dystrybucyjny na Europę Zachodnią i Północną, port zmaga się z mocno przeciążonym zapleczem dostaw drogowych (bonded trucking).
- Polska (WAW): Lotnisko Chopina w Warszawie pozostaje kluczowym hubem dla Europy Środkowo-Wschodniej. Zauważalny jest tu stały wzrost wolumenu przesyłek przenoszonych z transportu morskiego i kolejowego, gdzie importerzy szukają szybszych alternatyw dla pilnych dostaw.
- Wielka Brytania (LHR): Przestrzeń pasażerska i frachtowa do Londynu jest całkowicie zarezerwowana na kolejne tygodnie, napędzana gorączką przygotowań branży handlu detalicznego.
- Pozostałe kierunki (CDG, MXP, ARN/CPH): We Francji i Włoszech utrzymuje się wysoki popyt w sektorach dóbr luksusowych, kosmetyków i przemysłu, przy rygorystycznym kontrolowaniu wagi ładunków przez linie. Z kolei kraje skandynawskie, mocno uzależnione od feederów z FRA i AMS, mierzą się z wydłużonym całkowitym czasem dostawy.
Jak zabezpieczyć dostawy w listopadzie? Podsumowanie i rekomendacje
Wkraczając w najgorętszy miesiąc IV kwartału, zalecamy wdrożenie następujących działań operacyjnych:
- Wydłużenie horyzontu rezerwacji (7–10 dni wyprzedzenia): Ze względu na całkowity brak wolnych miejsc „na już”, bookingi dla ładunków priorytetowych należy składać i blokować z co najmniej 7- do 10-dniowym wyprzedzeniem.
- Dywersyfikacja tras i portów: Aby uniknąć największych zatorów w głównych hubach (FRA, AMS), warto rozważyć kierowanie ładunków przez alternatywne porty lotnicze w Europie (np. BRU, LGG, HEL) i wykorzystanie sprawdzonej sieci dowozowej. W przypadku Polski warto również przyjrzeć się alternatywnym portom regionalnym – przykładowo lotnisko w Katowicach (KTW) oferuje wysokie zdolności przeładunkowe i stanowi sprawne rozwiązanie omijające wąskie gardła.
- Rygorystyczna weryfikacja wag i dokumentów: W okresie szczytu linie lotnicze bardzo skrupulatnie egzekwują limity wagowe i gabarytowe. Dokładna weryfikacja wymiarów przed nadaniem oraz wcześniejsza odprawa celna zapobiegną kosztownemu przestojowi towaru na terminalu.














